W trakcie wyborów parlamentarnych wszystkie partie stanowczo przekonywały nas, że trzeba coś zrobić z problemem, którym w ostatnich latach stały się masowe wręcz wyjazdy młodych ludzi za granicę w poszukiwaniu pracy. Młodzież opuszcza kraj, ponieważ ma przeświadczenie, że gdzie indziej za ciężką pracę otrzyma znacznie większe wynagrodzenie niż w Polsce, a co więcej żyć będzie na znacznie lepszym poziomi. Różnie z tym bywa, bo i różnie życie się układa. Jedni jadą i zostają na stałe, inni jadą tylko na kilka miesięcy i wracają, gdy zarobią odpowiednią sumę, a jeszcze inni wracają bez niczego. Największą grupą, która emigruje za pracą są studenci, którym często praca w Polsce, a raczej wysokość wynagrodzenia nie pozwalałaby opłacać mieszkania, studiów i przeżyć do końca miesiąca. Dlatego też studenci coraz częściej decydują się wziąć urlop dziekański, wyjechać na dłużej, zarobić i mieć już spokojną głowę przynajmniej jeśli chodzi o opłacenie studiów.